//////

Czy wiesz, że możesz mieć swój dom wybudowany w zaledwie jeden miesiąc? Tylko tyle zajmie ekipie budowlanej postawie dla Ciebie wymarzonego domu. Oczywiście musisz się do tego wcześniej przygotować, gdyż budowa domów drewnianych i szkieletowych to nie bułka z masłem i obowiązują Cię takie same przepisy budowlane jak każdego innego.

Aby wybudować dom drewniany lub szkieletowy musisz spełnić wszystkie wymogi formalne i załatwić wszystkie tzw. „papiery”. Nie unikniesz tego. Być może będziesz musiał we własnym zakresie wykonać fundamenty i kominy, gdyż nie wszystkie firmy się tym zajmują. Jednak, gdy wkroczą eksperci na plac budowy to daj im miesiąc, a ściany, dach, okna i drzwi będą gotowe. Byle pogoda nie popsuła im szyków. Potem pozostanie wykonać wszystkie potrzebne instalacje i wykończyć wnętrze. 

Budowa domów drewnianych i szkieletowych to najszybszy sposób na zamieszkanie. Kiedy ścigają Cię terminy, musisz szybko wyprowadzić się z dotychczasowego mieszkania to wybierz ten właśnie sposób. Satysfakcja gwarantowana.

Mycie rąk jest niezwykle ważne zwłaszcza jesienią i wiosną, kiedy wirusy i bakterie szybko się mnożą i nasze organizmy nie mają dostatecznej odporności na choroby. Dlatego nawyk dokładnego mycia warto kształtować u dzieci od najmłodszych lat. Z pomocą może przyjść bezdotykowy dozownik do mydła, który jest nie tylko przydatnym sprzętem ale także ciekawym gadżetem. Dzieci zwykle są zafascynowane tym, że mydło pojawia się samo i chętnie bez upominania będą z takiego rozwiązania korzystać.
Bezdotykowy dozownik do mydła to także rozwiązanie przydatne w kuchni, kiedy np. podczas przygotowywania posiłków czy sprzątania nie chcemy dotykać żadnych domowych sprzętów.
Szczególnie poleca się go także w miejscach takich jak szpitale, łazienki restauracji i instytucji publicznych, które odwiedza wiele osób i nie każdy może mieć ochotę dotykać dozownika, na którym osiadają bakterie niewiadomego pochodzenia. Bezdotykowy dozownik do mydła daje gwarancję, że zachowamy higienę na najwyższym możliwym poziomie.

 

 

 

Najczęściej spotykana formą mieszkania jest blok. Tego typu rozwiązanie mieszkaniowe stanowią o wiele tańsze propozycje, aniżeli formy, czy inne formy noclegowe. Mieszkanie w większym zbiorowisku ludzkim, jakim jest również blok, wymaga jednak dostosowania się do panujących ogólnie zasad oraz poszanowania dla pozostałych lokatorów budynku. Mieszkanie w bloku związane jest z zachowywaniem ciszy nocnej wyznaczonej przez zarządcę nieruchomości. Pozwala to wszystkim użytkownikom wyznaczonych mieszkań na spokojny odpoczynek w określonym przedziale czasowym. Z racji mieszkania w jednym budynku możemy również brać udział w różnorodnych sytuacjach życiowych swoich sąsiadów. Poprzez cienkie ściany słyszymy ich kłótnie oraz sprzeczki. To całkowicie naturalne oraz normalne zjawisko. Mieszkanie w bloku zwiększa także możliwości integracyjne. Przebywając w większych grupach społecznych mamy możliwość nawiązania nowych znajomości oraz poznawania nowych ludzi. Domy również umożliwiają podobne zachowania, aczkolwiek ilość dostępnych sąsiadów jest o wiele mniejsza, a odległości znacznie większe.

Mieszkania socjalne są mieszkaniami, które z założenia przeznaczone są dla rodzin wykazujących problemy w samodzielnym funkcjonowaniu społecznym. Oczywiście są to tylko założenia ustawowe, a rzeczywistość okazuje się zdecydowanie inna. Nawet w przypadku znacznych problemów finansowych oraz społecznych nie ma wręcz szans na uzyskanie mieszkania socjalnego. Tego typu forma wsparcia rodziny w zasadzie nie istnieje. Miasta nie posiadają środków finansowych na zabezpieczenie podstawowych potrzeb mieszkaniowych najbiedniejszej grupy społecznej. W grę wchodzą zatem różnorodne domy opieki oraz placówki noclegowe dla rodzin. Tego typu rozwiązania należą jednak do tymczasowych rozwiązań lokalowych. Nie możemy zatem liczyć, że nasz pobyt w danej placówce może potrwać większą ilość czasu. W konsekwencji i tak samodzielnie musimy zorganizować sobie dach nad głową. Mieszkania socjalne występują w bardzo ograniczonych ilościach. Każdorazowe zwolnienie się takiego lokalu powoduje przyznanie go kolejnej, „bardziej uprzywilejowanej” rodzinie.

Jeśli rodzina składa się z małych dzieci, warto pomyśleć o odpowiednich meblach gwarantujących bezpieczeństwo najmłodszym. Małe łobuzy chwytają to, co jest w zasięgu ich rączek, aby sprawdzić, co widzą, jak to smakuje. Nikogo to nie dziwi. Należy jednak uważać na nowatorskie pomysły małych rozrabiaków. Przykładowo mogą jakoś otworzyć drzwiczki, które od razu spadają w dół, więc dziecko może zostać uderzone. Podobnie z piekarnikiem – warto, by był wyżej, niż dosięgnie malec lub zabezpieczony przed „inwazją”, np. wysoko uchwyt, uchwyty nienagrzewające się, podobnie z szybą zewnętrzną piekarnika. Gdy w mieszkaniu są dzieci, zwłaszcza te poniżej wieku szkolnego, warto poświęcić sporo uwagi nie tylko im, ale też otoczeniu, w którym się poruszają. Dom musi być bezpieczny dla dzieci, nawet dla tych największych łobuzów, którzy wszędzie szukają guza. Szafki kuchenne dolne, podobnie jak wszelkie meble w domu, powinny być bez uchwytów, ponieważ minimalizuje to zagrożenie. Współczesne meble są projektowane z myślą o bezpiecznym i wygodnym użytkowaniu, warto z tego skorzystać.

Salon, czyli pokój dzienny, w którym przyjmujemy gości lub spędzamy wolny czas z rodziną, nie znajduje się w każdym mieszkaniu z braku możliwości przestrzennych. Trudno mówić o salonie w kawalerce, co najwyżej połączonej z aneksem kuchennym, jeśli da się wygospodarować dwa pomieszczenia (sypialnię i salon z aneksem). W większych mieszkaniach jest to prostsze, ale w rzeczywistości salon nie zawsze jest tworzony. Najczęściej mieszkania składają się z pokoi, kuchni i łazienki oraz przedpokoju, tym bardziej, jeżeli zamieszkiwane jest przez pięć osób. Potrzebne są bowiem sypialnie dla domowników, a im ich więcej, tym więcej potrzeba przestrzeni. Jednak czasem salon może być sypialnią rodziców urządzoną specjalnie pod dwie funkcje. Salon jako osobna część domu, gdzie można posiedzieć przed telewizorem lub z przyjaciółmi, dobrze byłoby, gdyby odwzorowywał relacje domowników i atmosferę w domu. Zimne lub surowe barwy mogą więc świadczyć o takich właśnie relacjach, które nie są dobre. Z kolei ciepłe i żywe kolory mówią jasno: tu jest szczęście.