PORÓWNYWALNOŚĆ BADAŃ

Można więc przypuszczać, że u podstaw pojęciowego zamieszania wokół kategorii „wartości” leży bądź brak wyraźnie określonych założeń filozoficznych, bądź też przyjmowanie założeń błęd­nych. Rzutuje to następnie na badania szczegółowe, z których nie- ma każde wychodzi z odmiennych przesłanek teoretycznych lub, dokonując uniku w kwestiach ontologicznych i teoriopoznawczych, ogranicza się do definicji operacyjnych. Zamyka to później drogę do ewentualnej porównywalności badań. Nie dziwią wówczas konsta­tacje, ze wzrastającemu powszechnemu użyciu pojęcia wartości ‚ wśród psychologów i badaczy społecznych nie. towarzyszy niestety odpowiednie udoskonalenie pojęciowej jasności ani wzrastająca zgodność.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, mam na imię Marzena i na tym blogu, który postanowiłam prowadzić, będę zamieszczała różnego rodzaju ciekawostki, których doświadczyłam na przełomie ostatnich lat 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)